
150 rocznica urodzin bł. Matki Elżbiety Czackiej.
Jesień 1876 roku na terenach dzisiejszej Ukrainy była dość łagodna. Temperatury końca października wahały się od 8 ℃ w nocy do 15 ℃ w ciągu dnia.
W Białej Cerkwi w majątku hrabiostwa Branickich bliski współpracownik hrabiego i przyjaciel, Feliks Czacki, wydawał się niespokojny. Oczekiwał kolejnego dziecka. Chodząc po majątku zastanawiał się, a może planował, kim będzie jego nowy potomek.
22 października okazało się, że nowym członkiem rodziny jest dziewczynka. Na chrzcie otrzymała imiona Róża Maria, jej rodzicami chrzestnymi zostali Maria Branicka oraz hrabia Antoni Potocki.
Przyszłość, jaka się rysowała przed młodą Różą, wydawała się typowa dla dziewcząt z jej sfer – gruntowna edukacja, małżeństwo, podróże, bale, przyjemności. Nikt nie przypuszczał, że ta mała hrabianka kiedyś odciśnie wyraźny ślad w sferze społecznej, pedagogicznej i religijnej. Że odrzuci świat arystokracji i elit dla tych, ”którymi w Polsce nikt się nie zajmuje”.
Dziś wspominamy wyjątkową kobietę, która swoją odwagą, wiarą i miłością do drugiego człowieka zmieniła życie osób niewidomych.
Mała Rózia stała się błogosławioną Matką Elżbietą Czacką. Założyła Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi i Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, stworzyła w Laskach miejsce, w którym od pokoleń edukacja, rehabilitacja, samodzielność i godność każdego człowieka stanowią fundament codziennej pracy.
Jej dzieło trwa do dziś. Żyje w naszych wychowankach, nauczycielach, wychowawcach, pracownikach i wszystkich, którzy każdego dnia współtworzą i wspierają wspólnotę Lasek.
150 lat od Jej narodzin z wdzięcznością wspominamy niezwykłe dziedzictwo, które pozostawiła kolejnym pokoleniom.



